Odzyskanie pieniędzy miało zależeć od kolejnej wpłaty. Kiedy 70-letnia kobieta usłyszała, że za ubezpieczenie inwestycji musi zapłacić ponad 4 tysiące dolarów, zrozumiała, że została oszukana. Wcześniej zaufała rozmówcom, którzy obiecywali jej pomoc w powiększeniu oszczędności.
Historia zaczęła się kilka miesięcy wcześniej od internetowej reklamy inwestycji finansowych. Seniorka zainteresowała się propozycją i zostawiła numer telefonu w formularzu. Niedługo potem odezwały się do niej osoby przedstawiające się jako doradcy finansowi.
Rzekomi specjaliści przekonywali ją, że dzięki ich wskazówkom może osiągnąć zysk. Kobieta wykonywała przekazywane instrukcje i przelewała środki na podane rachunki. Dopiero decyzja o wycofaniu się z przedsięwzięcia ujawniła kolejny element oszustwa: zamiast zwrotu pieniędzy pojawiło się żądanie opłacenia kosztownego ubezpieczenia.
Jak rozpoznać ryzyko przed wpłatą?
Świdniccy policjanci apelują o rozwagę przy powierzaniu pieniędzy w ramach inwestycji. Szczególną czujność powinny budzić obietnice szybkich, wysokich zarobków. Sprawcy potrafią najpierw zdobyć zaufanie rozmówcy, a później przekonywać go do następnych przelewów, twierdząc, że są konieczne do osiągnięcia zysku albo odzyskania środków.
Przed podjęciem decyzji warto zweryfikować zarówno firmę, jak i osoby przedstawiające ofertę. Presja czasu nie powinna zastępować sprawdzenia informacji, a pieniądze nie powinny trafiać do niezweryfikowanych podmiotów. Żądanie dodatkowej opłaty, podatku lub ubezpieczenia jako warunku wypłaty środków to ważny sygnał ostrzegawczy.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Świdnicy – Portal polskiej Policji
