Mandat za picie alkoholu przerodził się w zarzuty. 46-latek znieważył policjantów i stawiał opór

Mandat wystawiony jednemu z mężczyzn podczas policyjnego patrolu w Chełmsku Śląskim stał się początkiem interwencji wobec jego znajomego. 46-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla zatrzymanych, a po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzuty.

Funkcjonariusze z komisariatu w Lubawce zauważyli wcześniej 64-latka pijącego alkohol tam, gdzie było to niedozwolone. Ukarali go mandatem. Decyzja wywołała reakcję jego nietrzeźwego kolegi, który zaczął przeszkadzać policjantom.

Mężczyzna nie stosował się do ponawianych poleceń, by nie zakłócał interwencji i powstrzymał się od wulgaryzmów w przestrzeni publicznej. Nie chciał też podać swoich danych i znieważył mundurowych. Kiedy poinformowano go o zatrzymaniu, chwytał za ich mundury oraz aktywnie się opierał.

Badanie wykazało u 46-latka 2,2 promila alkoholu. Następnego dnia, gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty dotyczące znieważenia funkcjonariuszy i naruszenia ich nietykalności cielesnej. Za te czyny grozi mu do trzech lat więzienia.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze – Portal polskiej Policji