Dwa niebezpieczne zdarzenia na drogach w rejonie Lubina pokazują, jak różne zagrożenia mogą czekać kierowców o poranku. W jednym przypadku przyczyną był nagły manewr po pojawieniu się dzikiego zwierzęcia, w drugim – nieustąpienie pierwszeństwa na rondzie.
Wypadek pod Miłosną i kolizja w Lubinie
Na krajowej 36, przed Miłosną, 23-latka podróżująca w stronę Lubina próbowała ominąć sarnę, która niespodziewanie znalazła się na jezdni. Po gwałtownym skręcie samochód wypadł z drogi do rowu i przewrócił się na dach. Ranna kobieta trafiła do szpitala.
Do drugiego zdarzenia doszło na lubińskim rondzie jeszcze przed szóstą rano. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-latek prowadzący peugeota wjeżdżał od strony ul. Szkolnej i nie przepuścił mercedesa jadącego w kierunku ul. Paderewskiego. Auta zderzyły się, a uszkodzeniu uległy również dwa znaki drogowe. Żaden z kierowców nie był pod wpływem alkoholu. Młodszy z nich został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz punktami karnymi.
Jesienią zagrożenie może pojawić się nagle
Policjanci zwracają uwagę, że jesienna pogoda utrudnia jazdę: mgła i poranne ograniczenie widoczności skracają czas na reakcję, a mokra jezdnia zwiększa ryzyko utraty kontroli nad autem. Szczególnej czujności wymagają odcinki w sąsiedztwie pól i lasów, gdzie o świcie oraz po zmroku na drogę mogą wybiec dzikie zwierzęta. W takich miejscach warto wcześniej ograniczyć prędkość i unikać gwałtownych ruchów kierownicą.
Funkcjonariusze przypominają także o zasadach pierwszeństwa na skrzyżowaniach i rondach. Wolniejsza jazda, bezpieczny odstęp od innych pojazdów oraz skupienie na sytuacji przed samochodem pomagają kierowcy odpowiednio wcześnie dostrzec zagrożenie.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Lubinie – Portal polskiej Policji
