Najpierw zniknął rower elektryczny pozostawiony przy sklepie w Zgorzelcu. Wśród innych zgłoszonych strat znalazły się paliwo ze stacji oraz narzędzia zabrane z posesji. Śledczy podejrzewają, że za tymi czynami stoi ten sam mężczyzna.
Kryminalni z komendy powiatowej w Zgorzelcu zatrzymali 36-letniego mieszkańca powiatu. Na podstawie zebranych dowodów przedstawiono mu łącznie pięć zarzutów, dotyczących nie tylko kradzieży.
Straty po kradzieżach i naruszenie zakazu
Według właściciela wartość skradzionego jednośladu wynosiła 12 tys. zł. Straty po zabraniu paliwa ze stacji położonej na terenie gminy przekroczyły 1 tys. zł, a narzędzia z posesji wyceniono na ponad 2,3 tys. zł.
Policjanci ustalili ponadto, że zatrzymany dwukrotnie prowadził pojazd mechaniczny, choć obowiązywał go dożywotni zakaz. Za jednym z tych razem miał znajdować się pod wpływem metamfetaminy. Wszystkich zarzucanych czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy, a grozi mu do 7,5 roku więzienia.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu – Portal polskiej Policji
