W niedzielne popołudnie, 8 marca, w jednym z milickich marketów doszło do incydentu, który przyciągnął uwagę miejscowych funkcjonariuszy. Policjant, będący poza służbą, dostrzegł mężczyznę, z którym miał już wcześniej do czynienia podczas interwencji dotyczących kradzieży. Jego zachowanie w sklepie było podejrzane – wkładał do plecaka butelki z markowym alkoholem, co wzbudziło czujność obserwatora.
Ucieczka i natychmiastowa reakcja
W pewnym momencie mężczyzna nagle opuścił sklep, nie płacąc za towar. Funkcjonariusz zareagował błyskawicznie, ruszając za nim oraz informując dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Miliczu o całym zdarzeniu. Dzięki szybkiemu działaniu, patrol pełniący służbę w pobliżu zatrzymał podejrzanego w pobliskim parku. Zatrzymany zachowywał się agresywnie, jednak policjanci zdołali szybko go obezwładnić.
Odzyskanie skradzionego towaru
Przy 31-letnim mieszkańcu Milicza znaleziono wszystkie skradzione butelki alkoholu. Policjanci wraz z zatrzymanym udali się do sklepu, gdzie dokonano wyceny odzyskanego towaru. Siedem butelek alkoholu miało wartość ponad 760 złotych. Odzyskane produkty, w nienaruszonym stanie, wróciły na sklepowe półki. Po zakończeniu interwencji, mężczyzna został zwolniony.
Postępowanie i możliwe konsekwencje
Sprawa trafiła do milickiego sądu, gdzie zostanie rozpatrzona na podstawie dokumentacji zebranej przez policję. Mężczyzna może spodziewać się surowych konsekwencji za ponowne dokonanie kradzieży. Proces postępowania jest w toku, a na ostateczne rozstrzygnięcie przyjdzie jeszcze poczekać.
Informacji udzielił oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, podinsp. Sławomir Waleński.
Źródło: Bieżące informacje Komenda Powiatowa Policji w Miliczu
