W regionie milickim trwały intensywne poszukiwania mężczyzny, którego sąd w Trzebnicy objął listem gończym, zlecając jego zatrzymanie i doprowadzenie do aresztu. Podejrzewano, że poszukiwany obywatel Ukrainy przebywa w okolicach Trzebnicy, co stało się punktem wyjścia do działań funkcjonariuszy.
Współpraca służb i odkrycie miejsca pobytu
Działania policji z Milicza wspierane były przez straż graniczną z Wrocławia, co zaowocowało lokalizacją poszukiwanego pod adresem wskazanym podczas śledztwa. Mężczyzna, mający 53 lata, ukrywał się, aby uniknąć odbycia kary zastępczej za nieopłaconą grzywnę, którą nałożono za naruszenie przepisów.
Szybka reakcja po zatrzymaniu
Po ujęciu, mężczyzna zdecydował się natychmiast opłacić zaległą grzywnę, co eliminowało konieczność jego osadzenia w areszcie. Mimo to, problemy związane z jego działaniami na terenie Polski nie dobiegły końca w tym punkcie.
Konsekwencje dla sprawcy wykroczeń
Chociaż udało mu się uniknąć pobytu za kratkami, jego historia w Polsce nie zakończyła się pomyślnie. Jako osoba odpowiedzialna za wykroczenia drogowe, został przekazany straży granicznej we Wrocławiu, co rozpoczęło procedurę jego deportacji z kraju.
Podsumowanie
Sytuacja ta ilustruje, jak istotnym elementem w egzekwowaniu prawa jest współpraca między różnymi służbami. Pomimo opłacenia grzywny, nieodpowiedzialne zachowanie mężczyzny miało dalsze konsekwencje, które skutkowały koniecznością jego wydalenia z Polski.
Źródło: Bieżące informacje Komenda Powiatowa Policji w Miliczu
