Minister Żurek przegrywa w Wrocławiu! Kolegium sądowe odrzuca jego wniosek o odwołanie wiceprezesa

Kolegium Sądu Okręgowego we Wrocławiu stanowczo odrzuciło ministerialny wniosek o odwołanie wiceprezesa Andrzeja Lewandowskiego. Głosowanie zakończyło się wyraźnym zwycięstwem przeciwników tej decyzji w proporcji 5:4, przy dwóch wstrzymujących się głosach.

Jak przebiegało głosowanie w kolegium

Wynik 5:4 przy dwóch wstrzymujących się oznacza, że większość jedenastoosobowego kolegium nie przekonały argumenty przedstawione przez resort sprawiedliwości. Decyzja zapadła po analizie zarzutów wobec obecnego wiceprezesa, które dotyczyły okoliczności jego wyboru na stanowisko. Portal Onet jako pierwszy poinformował o szczegółach tego głosowania, które odbyło się za zamkniętymi drzwiami.

Kontrowersyjne zarzuty w tle sprawy

Minister Waldemar Żurek w swoim wniosku postawił Lewandowskiemu zarzut, że jego wybór był motywowany względami politycznymi, a nie kompetencjami zawodowymi. Środowisko prawnicze skrytykowało taki sposób argumentacji, wskazując na jego potencjalnie zniesławiający charakter. Obserwatorzy zwracają uwagę, że takie podejście może wpływać na postrzeganie niezależności wymiaru sprawiedliwości.

Głosy prawników o sytuacji we Wrocławiu

Mecenas Bartosz Lewandowski oraz sędzia Kamila Borszowska-Moszowska publicznie skomentowali wydarzenia we wrocławskim sądzie. Ich zdaniem, odrzucenie ministerialnego wniosku świadczy o tym, że sędziowie bronią się przed zewnętrzną presją. W ocenie prawników, taki wynik głosowania to jasny sygnał, że próby wpływania na obsadę personalną sądów mogą spotkać się z oporem.

Szerszy kontekst polityczny

Niepowodzenie we Wrocławiu to już kolejna nieudana próba personalnych zmian w sądownictwie przez obecnego ministra sprawiedliwości. Część komentatorów sugeruje, że w składzie kolegium przeważają sędziowie mianowani przez poprzednią władzę, co mogło wpłynąć na końcowy rezultat. Dla Waldemara Żurka oznacza to osłabienie pozycji politycznej i konieczność przemyślenia strategii reform.

Dodatkowo, przeciwko ministrowi złożono zawiadomienie do prokuratury w związku z zarzutami o przekraczanie uprawnień podczas procedur odwoływania prezesów sądów. Ta sprawa może jeszcze bardziej skomplikować jego sytuację i wywołać publiczną debatę nad granicami ingerencji polityki w sprawy wymiaru sprawiedliwości.