Interwencja policji w sprawie znęcania się nad zwierzętami
Niedzielne popołudnie w jednej z miejscowości w pobliżu Milicza przyniosło niepokojące odkrycia. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego, wspierani przez przedstawicielkę ośrodka terapii dla zwierząt, zareagowali na zgłoszenie dotyczące możliwego znęcania się nad psami. Na miejscu potwierdzono obawy dotyczące warunków, w jakich przetrzymywane były zwierzęta.
Warunki przetrzymywania psów
Na posesji odnaleziono dorosłego psa, którego szyję oplatał ciężki łańcuch. Zamiast obroży, łańcuch ten był zaplątany i przyczepiony do metalowej konstrukcji, ograniczając możliwość ruchu zwierzęcia. Brak schronienia w postaci budy sprawiał, że pies był całkowicie wystawiony na niekorzystne warunki pogodowe. Dodatkowo nie zapewniono mu dostępu do świeżej wody, co pogarszało jego sytuację.
Los szczeniaka
Nie tylko dorosły pies cierpiał w tej lokalizacji. Na terenie posesji znaleziono również młodego szczeniaka. Z ustaleń wynikało, że był on często zamykany w ciasnej klatce, pierwotnie przeznaczonej dla królików. Te warunki były dalekie od odpowiednich dla rozwijającego się psa.
Decyzja o interwencji i zabezpieczeniu zwierząt
Ze względu na liczne naruszenia praw zwierząt, zdecydowano się na szybkie działanie. Oba psy zostały administracyjnie zabezpieczone i przewiezione do ośrodka terapii, gdzie otrzymały tymczasowe schronienie oraz niezbędną opiekę weterynaryjną.
Konsekwencje prawne dla właścicieli
Obecnie trwa dochodzenie mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z tą sprawą. Jeśli śledztwo potwierdzi, że właściciele dopuścili się znęcania nad zwierzętami, mogą oni stanąć w obliczu poważnych konsekwencji prawnych, w tym kary do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawa jest ciągle badana, a policja nie wyklucza kolejnych działań.
Źródło: Bieżące informacje Komenda Powiatowa Policji w Miliczu
