W niedzielną noc, gdy zegar wskazywał tuż przed drugą, policjanci z Milicza zostali pilnie wezwani do interwencji w okolicach lokalnego Rynku. Zgłoszenie dotyczyło poważnego incydentu kryminalnego. Na miejscu funkcjonariusze zastali 44-letniego mieszkańca miasta, który padł ofiarą brutalnego ataku.
Agresja na spacerze
Według relacji pokrzywdzonego, podczas spaceru wzdłuż kanału „Młynówki” został on niespodziewanie zaczepiony przez dwóch nieznajomych mężczyzn. Początkowo agresja miała charakter słowny, lecz szybko przerodziła się w fizyczne nadużycie. Mężczyzna został dotkliwie pobity i kopany, co doprowadziło do licznych obrażeń.
Utrata mienia
W trakcie napaści jeden z napastników zdecydował się na kradzież telefonu komórkowego ofiary, który był wart około 1500 złotych. Jakby tego było mało, urządzenie zostało zniszczone poprzez wrzucenie go do wody. Po dokonaniu przestępstwa sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia, zostawiając poszkodowanego w ciężkim stanie, choć na szczęście jego obrażenia nie zagrażały życiu.
Szybka reakcja policji
Policjanci natychmiast rozpoczęli działania mające na celu ujęcie sprawców. Pomimo że napastnicy zdołali się ukryć, intensywne poszukiwania ruszyły z pełną parą. Już od wczesnych godzin porannych w niedzielę, funkcjonariusze prowadzili akcję, której celem było szybkie zatrzymanie podejrzanych. Ich starania przyniosły oczekiwany rezultat – jeszcze tego samego dnia udało się zatrzymać dwóch młodych mieszkańców Milicza w wieku 20 i 22 lat, podejrzanych o dokonanie przestępstwa.
Postępowanie karne
Zatrzymani mężczyźni zostali umieszczeni w areszcie policyjnym, gdzie oczekiwali na dalsze czynności. W poniedziałek usłyszeli zarzuty związane z uszkodzeniem ciała oraz zniszczeniem mienia. Prokurator, biorąc pod uwagę powagę czynów, zdecydował się na zastosowanie środków zapobiegawczych, takich jak dozory policyjne oraz zakaz opuszczania kraju i zbliżania się do pokrzywdzonego.
Przyszłość sprawców
Po przeprowadzeniu przesłuchań, podejrzani zostali zwolnieni, ale postępowanie w sprawie wciąż trwa. Ze względu na publiczny charakter i brak przyczynowości działań napastników, grożą im teraz surowe kary więzienia. Policja i prokuratura nie ustają w wysiłkach, aby sprawiedliwość została wymierzona, a sprawcy odpowiedzieli za swoje czyny.
Źródło: Bieżące informacje Komenda Powiatowa Policji w Miliczu
